HEJ :)
dziś o kolejnej fotoksiążce tym razem od PRINTU, chyba wszystkie blogerki już ją mają lub o niej czytały, a osoby które nie wiedzą co to zapraszam do oglądania :)
cena mojej fotoksiążki wynosi chyba około 130 zł i warta jest swojej ceny bo jakość jest baardzo dobra. kiedyś pisałam Wam o tańszej książce ale to zależy jakiej jakości potrzebujecie i chcecie :) książkę tworzycie sami i jest to bardzo fajne i przyjemne sprawdzcie sami :) ja już planuje kolejne tą jak tylko zrobiłam jej zdjecia mama mi zabrała mówiąc że ma dużą torebkę i się zmieści więc może pokazać koleżankom :) proces tworzenia jest bardzo łatwy,szybki i przyjemny. Bardzo mi się podoba że można dodawać tekst, strana jest bardzo czytelna co jest bardzo ważne. wszystko przebiega bardzo ale to bardzo fajnie :)
zdecydowanie polecam :)
Ja jeszcze nie mam.
OdpowiedzUsuńŚwietne są takie książki.
OdpowiedzUsuńJa też nie :) Mam nadzieję, niebawem nadrobić
OdpowiedzUsuńjeszcze nie mamy ale zbieram się żeby ją zrobić
OdpowiedzUsuńWygląda super!
OdpowiedzUsuńteż mam swoją, tylko robiłam mniejszy format, i tak szczerze mówiąc to nie wiem czym się wszyscy tak zachwalają... ale broń Boże nie krytykuję, bo ogólnie mi się bardzo podoba i jak najbardziej jestem za, tylko moja książka jest taka dość "ciemna", no ale podejrzewam, ze im większy format tym może lepszej jakości papier albo coś innego... w każdym bądź razie moje zdjęcia nie były takie ciemne jak w książce wyszły
OdpowiedzUsuńmam także tylko w mniejszym formacie niż Wasza i powiem szczerze nie wiem czym się wszyscy tak zachwycają... oczywiście nie krytykuje, broń Boże, bo sama książka mi się bardzo podoba i uważam ze sa na prawdę bardzo fajne, ale moja niestety wyszła za "ciemna", a zdjęcia nie były wcale złej jakości czy właśnie za ciemne, no ale podejrzewam, że mniejsze formaty może robią jakimś gorszym tuszem, może papier też swoje zrobił, nie wiem...
OdpowiedzUsuńUwielbiam fotoksiążki! Sama mam ich kilka.
OdpowiedzUsuńŚwietny namiot:) Ja Olciowi zakrywam kojec kocem i się cieszy, że ma domek:)
OdpowiedzUsuńsuper :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam uwiecznione w ten sposób wspomnienia :)
OdpowiedzUsuńFotoksiążka to świetna pamiątka, ale muszę powiedzieć, że bardziej od fotoksiążki zaciekawiła mnie łapka zrobiona z palet!! :) świetny pomysł! Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńco to za domek :D? kurcze chcialabym taki dla chrzesniaka ;DDD
OdpowiedzUsuńJeszcze się fotoksiążki się nie dorobiłam ale jak oglądam Twoją to myślę że warto byłoby to zmienić :)
OdpowiedzUsuńA ja trafiłam na firmę co rewelacyjne fotoksiązki robi za 40zł. Mają akurat promocję - 83%. Warto szukać. A wykonanie super. Polecam.
OdpowiedzUsuńI mnie zainspirowałaś w temacie fotoksiążki, rewelacja.. mam sporo wywołanych szymkowych jak był mały zdjęciątek, ale potem nastąpiła zawiecha..:/ Odwieszę się na pewno w tym temacie! Dziękuję za tego posta:))))
OdpowiedzUsuń