czwartek, 18 sierpnia 2016

bańko - piłka


 Pokazuję Wam produkty które są godne uwagi z których jesteśmy wszyscy zadowoleni dziś nie jestem zachwycona, mam straszny nie dosyt. To będzie pierwsza taka relacja pierwsza, rzecz z której nie jestem do końca zadowolona dziś o zabawcę która wywołała płacz u mojego syna. 







SUPER WUBBLE BAŃKO-PIŁKA GIGANT od COBI - o niej dziś mowa :) kiedy zobaczyłam reklamę wielkiej bańki od razu zamówiłam ją dla moich synów bo wiedziałam po prostu wiedziałam że będą mieli z nią ubaw po pachy a ja chwilę odpoczynku :) Wubble to piłka która zachowuje się jak bańka, jest gigantycznie duża i można się nią bawić na różne sposoby fantazja dzieci nie zna granic. Mąż ,,uruchomił,, nam bańkę i chłopcy zaczęli się bawić. To był strzał w 10, ich zadowolenie, śmiech mówiło wszystko ! podrzucali, kopali, ściskali, kładli się na niej, odbijali - 10 minut tyle trwała super zabawa a to co działo się potem było istnym koszmarem nie tylko dla nich ale i dla mnie. Nie wiemy jak i kiedy ale piłka pękła niby dołączone były łatki którymi można podklejać jakieś dziurki ale ta nasza dziura była zbyt wielka nie dało się zrobić nic nawet mąż przyklejał łatkę taką od opon ciągnika ale niestety ta się nie trzymała. Dzieci płakały bo piłka pękła a była taka czaderska zabawa a mi było cholernie przykro bo wydałam sto złotych na 10 minut zabawy.


To była najdroższa chwila zabawy


zabawa była przednia tylko bardzo krótka ... czy warto ?  sami oceńcie :) 










12 komentarzy:

  1. Rewelacja ! frajda dla dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uuuuu szkoda :( myślałam, że to coś fajnego.

    OdpowiedzUsuń
  3. 10 minut? Trzeba zareklamować, szkoda, na zabawki dla dzieci powinny być przygotowane specjalne teksty wytrzymałości, bo wiadomo, że wyobraźnia dziecka nie zna granic. Zapamiętam, gdybym sama szukała kiedyś czegoś podobnego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Spróbuj z reklamacją! kurde 10 minut za tyle kasy?? :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Również bym z reklamacją wyszła naprzeciw producentowi bo te 10 minut mega radości dzieci nie jest warte ani tych 100 zł ani późniejszych łez rozczarowania i smutku. walcz niech przysłać ci teraz 2 w zamian :D każda dla 1 malucha bo najmłodszy to jeszcze za mały :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dla mnie zabawka nie warta swojej ceny. Szybko się nudzi, nawet tym dzieciom, których inwencję przetrwała.

    OdpowiedzUsuń
  7. też myślałam o jej zakupie, chyba jednak zrezygnuje...

    OdpowiedzUsuń
  8. Kupiłem piłkę tylko że mniejszą, ale wytrzymała tylko 1 dzień... szkoda kasy...

    OdpowiedzUsuń
  9. kupiłam małą , poł dnia wytrzymała, masakra, szmira i koniec

    OdpowiedzUsuń
  10. U nas to samo. Radość córki trwała 10 minut, później był płacz jak jej piłka pękła. Spróbujemy reklamować.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cieszę, się że natknelam się na Pani opinię. Właśnie mam zamiar reklamować piłkę ponieważ u nas też było wielkie rozczarowanie. Mamy dużą która pękła i mała świecąca w ciemności z której wiecznie ucieka powietrze już po niespełna 1h. Szkoda pieniędzy. To kiedyś kupiłam takie balony w znanej sieciowce która jest zawsze pod ręką i te balony są w stanie niezmiennym od ok. 4 miesięcy, coprawda nie można na nie tak siadać jak na bańkopilki, ale zabawy też są fajne. Wubbel, bubel stanowczo odradzam.

    OdpowiedzUsuń