wtorek, 4 czerwca 2013

Termometr topcom tristar PROJEKT WYPRAWKA

                                                               Witam :)

jakiś czas temu napisałam do topcomkidzzz  i przemiła Pani Paulina zaoferowała mi do przetestowania termometr dla dzieci :) Paczuszka przyszła błyskawicznie i akcję przejął Projekt wyprawka dzięki któremu więcej blogujących mam ma możliwość przetestowania sprzętu do mierzenia temperatury :)




strasznie się ucieszyłam kiedy dowiedziałam się że dostaniemy termometr a to dlatego że mamy chyba z 4 i żaden nie spełnia naszych oczekiwań żaden nie jest ,,prawdomówny,, więc z wielką ciekawością czekaliśmy  Los chciał że w dniu kiedy kurier przywiozł paczuczkę chłopcy się trochę pochorowali i mogliśmy od razu przetestować i to tak naprawdę


TERMOMETR ELEKTRONICZNY WIELOFUNKCYJNY 


Rzecz która jest obowiązkowa kiedy ma się dzieci, na rynku jest ich wiele ale nie wszystkie są dobre 
Tym termometrem możemy zmierzyć temperaturę ciała w uchu i poprzez czółko :) zmierzymy temperaturę powietrza a także jedzenia :) służy jako zegarek i uwaga też jako odstraszacz złodziejów w nocy kiedy ciemno możemy udać że jest pistoletem :) Na początek podoba mi się to że jest taki wielofunkcyjny - mówi się że jak coś ma dużo opcji to nie może być dobre hmm przekonamy się w tym teście :) podoba mi się to że ma podstawkę i może sobie sam stać i nigdzie nie ucieknie. jest wygodny ładnie leży w ręku jest leciutki. Ma światełko które w nocy lub kiedy słabiej widzimy podświetli nam wynik a także od biedy służy jako latarka :) cichutki i nie ma funkcji budzika wiec przy mierzeniu temp. podczas snu nie budzi ! chłopcy nie gorączkowali mieli tylko stan podgorączkowy, stwierdzam że agent T bo tak nazwaliśmy swój sprzęt sprawdził się i zna się na temperaturach możemy mu ufać ! kiedy temperatura jest wysoka sprawdziłam to na wrzątku termometr mruga światełkiem i pipczy daje znak że jest za gorąco ! 


Piotruś stwierdził że rybki muszą mieć przyjaciela więc agent T mieszka obok akwarium :) 



Taki jestem przystojny i taki zgrabny :)



tak czuwał nad śpiącym Bakusiem 


                                                            a tak sprawdzał Piotrunia 


mierzymy na czole - mierzac w uchu rozbieramy agenta i mamy pod spodem nasadkę do mierzenia w uchu :) 




 tak radził sobie z jedzeniem :) z gorącą wodą sobie poradził z zimnym serkiem już nie-- pakazywał błąd potem doczytałam w instrukcji że tak właśnie On ma że nie pokazuje temp niższej od 32 st.

ogólnie rzecz biorąc został naszym przyjacielem :) jest prawdomówny można mu ufac sprawdza sie :) zdecudowanie polecam :)
idealny na prezent :)
taki sprzet powinien być w każdym domku :) jest elementem wyprawki :)

myśle że elektroniczne termometry są lepsze od rtęciowych sa szybsze nie ma obawy że pękną !

wielkie dzięki składam za te cudo które u nas zamieszkało w końcu mamy na kim polegać jeśli chodzi o mierzenie ciepła :)

POLECAMY :)


a Wy macie takie termometry ?








8 komentarzy:

  1. mamy inny ale zadowolona nie jestem...

    OdpowiedzUsuń
  2. mam i też top kom kidzzz już od ponad 4 lat - co prawda starszy model, ale jakoś dla mnie wizualnie ładniejszy. Mierzy temperaturę czoła i ucha, też posiada podświetlenie, które bardzo przydatne jest w nocy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mamy. Używamy. Duża wygoda.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mamy podobny, tylko innej firmy i jest niezastąpiony, bo nie musimy budzić dzieci, żeby zmierzyć im temperaturę, tak jak to jest w zwykłych termometrach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z chęcią sprawdzę ten termometr :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mamy podobny i jest rewelacyjny. Maksio już się z nim oswoił i patrzy na światełko, kiedy mierzę mu temperaturę;) Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam Także od projektu Wyprawka :) Ale inny kolor :) zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń