środa, 15 lipca 2015

Emla - znieczulenie



Kilka dni,  właściwie to już  tydzień temu  na facebooku i instagramie umieściłam zdjęcie Aleksa z plastrem znieczulającym przed szczepieniem dostałam dużo pytań o nie więc aby nie odpowiadać na wszystkie i się nie powtarzać postanowiłam o nich napisać . 








Na poprzednim szczepieniu Aluś tak płakał że przez dłuższą chwilę nie mogłam Go uspokoić,  jeszcze nigdy tak nie płakał,  mąż wtedy spytał dlaczego nie nakleiłam plasterka który był w domu w apteczce , został po jakimś szczepieniu starszego. w sumie nie przypuszczałam że będzie aż tak bolało więc już wtedy wiedziałam że obowiązkowo znieczulę Synka na kolejne szczepienie bo w końcu dwie Nóżki są ukłute ( pneumokoki i skojarzona )  Jak postanowiłam tak zrobiłam około 30 minut przed planowanym wyjazdem nakleiłam plasterek na jedną nózkę, miałam jeszcze krem ale chciałam sprawdzić czy znieczulenie coś pomoże wiec dlatego tylko jedna nozka była znieczulona.

Pierwsza nozka z plastrem - przy kłuciu zero płaczu przy wpuszczaniu szczepionki lekki grymas
Druga nóżka bez plastra - przy kłuciu grymas na buzi przy wpuszczaniu  płacz ale taki umiarkowany

Plaster znieczula skóre wiec wkucie nie powinno boleć i to się u nas sprawdziło

Używałam ich przy starszych i teraz też będę. niektórzy twierdzą że nie pomagają, niektórzy boją się samego ukłucia wiec te plasterki z pewnością pomogą, ja zakładając je wiem że zrobiłam wszystko aby moje dziecko mniej cierpiało :) Więc tak trochę na psychikę pomagają moją ale i dziecka również , szczególnie starszego który bardzo się boi.

koszt nie jest spory, teraz nie wiem ile kosztują bo te moje kupione z około rok temu, Ja kupiłam je bez recepty chociaż na kremie piszę że wydawany na receptę. można sposować od 3 miesiące i nie mogą zostawać dłużej niż godziny na skórze

u nas pomaga, łagodzi, nie w 100 % ale jednak :) spróbujcie :)






11 komentarzy:

  1. Hmmm, pierwszy raz się z czyms takim spotykam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. We Francji takie plasterki sa na porzadku dziennym. To cudowne rozwiazanie. Oby kiedys dotarlo do Polski.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyda się na pewno :-)
    Pamiętam, jak prawie przy każdym szczepieniu Matyldy płakałam razem z nią...

    OdpowiedzUsuń
  4. O kremie wiedziałam, że taki jest, ale o plastrach nigdy wcześniej nie słyszałam. Krem zalecali mi jak chodziłam na depilację IPL, ale w końcu nie kupiłam, nie chciało mi się iść po receptę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam o tego typu plastrach lub maściach. Do mnie nie przemawiają, więc z nich nie korzystamy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz słyszę o takich plastrach. Skoro działają to dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. o widzisz a my idziemy za 2 tyg do szczepienia trzeba nam zdecydoanie czegos takiego!

    OdpowiedzUsuń
  8. Howdy just wanted to give you a brief heads up and let yoou know a few of the pictures aren't loading properly.
    I'm not sure why but I think its a linking issue. I've tried
    it inn two different internet browsers and both show the same outcome.


    My web site :: my home (plantar-fasciitis-night-splint.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  9. plasterki są dostępne bez recepty koszt 2 plasterków około 27zł, a krem na receptę tubka 5g to też koło 27zł

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedy bedzie zorganizowany konkurs z mata canpol??

    OdpowiedzUsuń
  11. Plasterki fajne lecz mysle ze warto najpierw porozmawiać z lekarzem czy stosować. Niestety to tez lek i jak przy każdym leku mogą być działania nieporządane. Zdarzają się nawet porażenia fragmentów skóry na których czucie nie wraca. Dlatego ten lek jest na receptę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń