poniedziałek, 1 maja 2017

8 lat Piotra


Mój najstarszy syn ma juz 8 lat , kurczę kiedy to minęło ? Jak dziś pamiętam nasze pierwsze spotkanie na porodówce, był taki malutki, taki bezbronny a teraz kawał drugoklasisty  :)






Miało ich nie być , nie chciało mi się .  Bardzo chciał po raz pierwszy zaprosić koleżanki i kolegów ze szkoły na imprezę urodzinową - uległam, nie mogłam mu odmówić tak więc wczoraj odwiedziło nas pięcioro dzieci, wielka szkoda że wszyscy zaproszeni goście nie przyjechali ale i tak myślę że urodzinki można zaliczyć do udanych :) 

Piotruś wymyślił sobie hasło przewodnie urodzin czyli potworne urodzinki i myślę że choć w małym stopniu podołałam i przemyciłam tą słodką potworność na stoliku, czapeczkach  no i torcie :) 

Myślałam że będą biegali, krzyczeli, że staranują  mi Aleksa i że sobie nie poradzę z tak liczną gromadką dzieci ale byli bardzo grzeczni fajnie się bawili , jestem z nich dumna i cieszę się że tak fajnie i sympatycznie upłynął nam wczorajszy dzień. Najważniejsze że dzieci wyszły z uśmiechami na twarzach :)

Przeżyjcie z nami to jeszcze raz - czyli kilka zdjęciowych migawek. 














3 komentarze:

  1. Świetne urodzinki! sama piekłaś te małe bułeczki do mini burgerów? mozna prosić przepis?

    OdpowiedzUsuń
  2. Najlepszego dla kawalera ☺

    OdpowiedzUsuń